<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Peacekeepers</title>
<link>http://www.peacekeepers.pun.pl</link>
<description> Peacekeepers</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title></title>
<link>http://www.peacekeepers.pun.pl/viewtopic.php?pid=126#p126</link>
<guid isPermaLink="false">126@http://www.peacekeepers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Poziom postaci:</strong> 1<br /><br /><strong>Specjalizacja:</strong> Zwierzęca natura<br /><br /><strong>Profesje:</strong> Zbieranie ziół, warzenie eliksirów <br /><br /><strong>Inne:</strong>]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 19 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 19 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Sesja</title>
<link>http://www.peacekeepers.pun.pl/viewtopic.php?pid=125#p125</link>
<guid isPermaLink="false">125@http://www.peacekeepers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Osobiście uważam że powinniśmy zbadać ta całą sprawę. Widzimy się jutro kto ma czas.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 19 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 19 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.peacekeepers.pun.pl/viewtopic.php?pid=124#p124</link>
<guid isPermaLink="false">124@http://www.peacekeepers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<p class="center">PROLOG<br /><br /><br /><br />&nbsp; &nbsp;Wyklęty przez swoją matkę, w sumie nie obchodziło go to zbytnio. Zwał się Sorgal, nocny elf nie pasujący do swojej rasy. Nie miałby nic przeciwko temu<br />żeby za garść miedziaków sprzedać swoją rodzine. Gdy tylko osiągnął pełnoletność ( około 125 lat na elfie ) natychmiast uciekł z Noldrasillu, mając na celu zacząć <br />nowe życie.<br /><br /><br /><br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;<p class="center">&nbsp; I<br /><br />&nbsp; <br /><br /><br />&nbsp; &nbsp;Młody elf stał na rozdrożu dróg, mając za plecami swoją kochankę, która rodziła jego dziecko z nieprawego łoża. To była przelotna znajomość, przed nią<br />było o wiele więcej. Takimi wymówkami usprawiedliwiał się elf. Arogancki, zarozumiały, samolubny. Wiedziony rządzą posiadania, złoto, władza. Już nie raz zostawiał swoich umierających towarzyszy, byle osiągnąć swój cel. Po trupach do celu, to była jego dewiza. Swoją przyszłość widział w dołączeniu do sekty. <br />Wierzące w wyimaginowane bóstwo, posiadające ogromne bogactwa. Rytualne mordy, gwałty. W skrócie tym owa sekta się zajmowała. I tak też było, włączył się do kultu mając 432 lata, jednak piętnaście lat wystarczyło, by odmienić tego aroganckiego elfa...<br /> <br /><br /><br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; <br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; <p class="center">&nbsp; II<br /><br /><br />&nbsp; &nbsp;&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;<br />&nbsp; &nbsp; Noc. Krople deszczu roznosiły się echem wśród starych ruin, Wokół kamiennego podestu stali humanoidzi w długich płaszczach z maskami przypominające wyglądem<br />łeb dzika. Na samym stole leżała naga, skrępowana kobieta, odurzona narkotykami. Wśród zamaskowanych stał Sorgal. Mistrz ceremonii z najbardziej przystrojoną szatą, w ręku trzymając sztylet o finezyjnych kształtach zaczął krzyczeć :<br />- Przyjmij tą ofiarę, którą my, Twoi słudzy, ofiarujemy Tobie !!!<br />- To dopiero początek całego przedstawienia - W myślach Sorgal prowadził między sobą zażartą dyskusję. Już kolejna ofiara, kolejna dusza która została poświęcona <br />rzekomo istniejącej bogini. Setki, tysiące ceremonii przeprowadzonych w ten sposób. Czemu akurat teraz o tym pomyślał ? Czyżby budziło się we mnie poczucie winy ? <br />Niemożliwe, Ty nie masz sumienia ! A jednak... - Po jego policzku spływała łza.<br />-Dosyć tego, już dosyć.. - rozmowy sam ze sobą to nie było w jego stylu. Wiedział, że musi coś zrobić.<br />- Więc przyjmij tą ofiarę !!- Wykrzyknął mistrz ceremoni.<br />Kobieta na stole zdążyła dojść do siebie, starała się wyrwać, podczas gdy jej przyszły morderca szedł i spiewał rytualne pieśni. Elf utorował sobie miejsce odrzucając zgromadzonych. Skoczył na mistrza ceremonii przewracając go. Niektórzy ze zgromadzonych biegli na pomoc swemu panu z obnażoną bronią, ten zaś krzyczał :<br />- Złapcie zdrajcę żywcem !! <br />&nbsp; Sorgal uskoczył przed jednym z noży lecących w jego kierunku, przeturlał się i szybkim cięciem przeciął więzy kobiety, ta zerwała się i uciekła w ciemność.<br /><br /> <br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; <p class="center">&nbsp; &nbsp;III<br /><br /><br />&nbsp; &nbsp; Elf leżał na tym samym kamiennym stole co jego niedoszła ofiar. Związany liną mógł tylko obserwować i słuchać.<br />- To się udupiłeś... - Znów rozmawiał sam ze sobą - Człowiek w szacie zaczął się śmiać wskazując palcem i wykrzukując coś w stylu :<br />- Tak kończą zdrajcy ! Ale Ty nie umrzesz od razu, będziesz cierpieć...<br /><br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; <p class="center"> IV<br /><br />&nbsp; &nbsp; Dochodził ranek, ruiny opustoszały, deszcz przestał padać. Wśród starych murów rozlegały się jęki. Przyczyną był humanoid leżący na kamiennym stole we własnej kałuży krwi. Jęki i krzyki były przerywane wymiotami. Sam elf wyglądał jak tatar. Jęcząc, coraz bardziej przybliżał się do śmierci. Był w pół świadomy co się z nim dzieje. Wiedział tylko, że cholernie boli. Ostatnim przebłyskiem była kobieta mówiąca do niego. Nie usłyszał jej...<br /><br /><br /> <br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;<p class="center">V<br /><br /><br /><br />&nbsp; &nbsp; - Cholera, kiedyś te skurwysyny mi za to zapłacą - Znów rozmawiał sam ze sobą. Ktoś nad nim stał przemywając go jakąś śmierdzącą scierą. Lepszy rzydz niż nic.<br />- Odzyskujesz przytomność, dobrze - Głos który do niego mówił był łagodny i spokojny. Cały obraz był zamazany, nie wiedział co tu robi. Może już umarł ?<br />- Ki.. Kim jesteś ? - Z ledwością zdołał wypowiedzieć te słowa - Gdzie jestem ?<br />- Nie wysilaj się lepiej - Znów ten sam łagodny głos. Elf zamrugał kilka razy, jednak świat który widział dalej był zamazany. Jakaś niewyraźna sylwetka pochylająca <br />się nad nim. <br />- Kim jesteś ?<br />- Chciałam Cię zapytać o to samo elfie. Nieźle Cię urządzili, masz cholerne szczęście, że przeżyłeś.<br />W głowie Sorgala panował chaos, każdy najmniejszy ruch powodował piekielny ból. <br />- Co tam robiłeś ?- Własciielka głosu cały czas ostrożnie przemywała rany szmatką.<br />- Walczyłem z sumieniem.<br />- Kim byli tamci ludzie ?<br />Nie odpowiedział.<br />Kobieta sięgnęła po kubek.<br />- Czemu mi pomogłes ?<br />Elf zaczął opowiadac o swoich przemyśleniach. <br />- Nie ruszaj się, zaraz przyniosę Ci coś do jedzenia - Kobieta wyszła.<br />&nbsp; &nbsp; W głowie Sorgala zaczęły kłębić się pytania, pytania przerodziły się odpowiedzi, a te zaś w groźby, którymi straszył swych oprawców.<br /><br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; <p class="center"> VI<br /><br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;Pięć miesięcy upłynęło by elf mógł poruszać się już o własnych siłach. Następne pięć to był powrót do formy. Prawie rok... Nadszedł czas pożegnania, kobieta zwana <br />Konja, miejscowa zielarka zdołała się już przyzwyczaić do swojego nowego współlokatora ze wzajemnością... ale nic nie trwa wiecznie. <br /><br /><br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; <p class="center"> Epilog<br /><br />&nbsp; &nbsp; Sorgal stał na skrzyżowaniu, pod nogami miał błoto. Podróżował w kierunku największego miasta we Wschodnich królestwach - Stormwind.<br /><br /><br /><br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; <p class="center">Charakterystyka :<br /><br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp;447 lat, elf o smukłej budowie, bez zarostu, długie, zielone włosy sięgające do pasa. Zazwyczaj cichy i spokojny. Noszący ciemne ubrania, a twarz zazwyczaj skryta pod różnymi maskami.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 19 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 19 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Sesja</title>
<link>http://www.peacekeepers.pun.pl/viewtopic.php?pid=123#p123</link>
<guid isPermaLink="false">123@http://www.peacekeepers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Ta historia zaczyna się, jak każda DOBRA historia, tj. w karczmie. Więc rozsiądźcie się wygodnie w fotelach i słuchajcie :<br /><br /><br /><br />&nbsp; &nbsp; Siedzieli tam we dwóch. Gnom i krasnolud. Zajadali się dziczyzną popijając piwem. Siedząc tak, przechodzili od słowa do słowa, aż w końcu jeden z nich zbyt wyraźnie napomknął o dużej sumie w złocie. Oczywiście, osoby tam siedzące udawały, że niczego nie słyszały, ale ta dwójka wiedziała, że jest inaczej. Pozbierali swoje manatki i wyruszyli. Czas w Goldshire płynie bardzo powoli, miła atmosfera, dobre jedzenie. Jednak złoto robi z ludzi zwierzęta. Gnom i krasnolud bali się bardziej o swoje życie niż o złoto. W kilka dni dotarli do Darkshire. To tam zbierało się te towarzystwo spod ciemnej gwiazdy, ale mimo wszystko, tam było najbezpieczniej. Jeśli nie wspominałeś o swoich bogatych rodzicach, o swoim pozłacanym pierścieniu, to nie miałeś się o co martwić. Jednakże, jak to się mówi, ściany mają uszy, i jeden ze stałych bywalców tej knajpy ma w posiadaniu informacje, dotyczące tego skarbu... <br /><br /><br /><br /><br />================================================================================================================&nbsp; &nbsp; U góry jest wprowadzenie klimatyczne do sesji, nie wiem czy się spodoba czy nie, ale jak już było pisane, będzie to taka typowa (?), a może nie, pogoń za skarbem <br /><br /><br /> Sobota 18,19 Zapraszam :p]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 19 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 19 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.peacekeepers.pun.pl/viewtopic.php?pid=122#p122</link>
<guid isPermaLink="false">122@http://www.peacekeepers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<span style="color: red">PODANIE ZAAKCEPTOWANE</span>]]></description>
<pubDate>Niedziela 14 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 14 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.peacekeepers.pun.pl/viewtopic.php?pid=121#p121</link>
<guid isPermaLink="false">121@http://www.peacekeepers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong><span style="color: green">Tak</span></strong>]]></description>
<pubDate>Niedziela 14 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 14 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.peacekeepers.pun.pl/viewtopic.php?pid=120#p120</link>
<guid isPermaLink="false">120@http://www.peacekeepers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[No jeśli sprawdzony gracz to chyba nie ma o czym mówić :p podanie to nie wszystko. Na <span style="color: green">Tak</span>.]]></description>
<pubDate>Niedziela 14 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 14 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.peacekeepers.pun.pl/viewtopic.php?pid=119#p119</link>
<guid isPermaLink="false">119@http://www.peacekeepers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Troszkę mało;)<br />Ale ogólnie po wspólnej sesji RP jestem <span style="color: #00FF00">ZA</span> okresem próbnym :)]]></description>
<pubDate>Sobota 13 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 13 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.peacekeepers.pun.pl/viewtopic.php?pid=118#p118</link>
<guid isPermaLink="false">118@http://www.peacekeepers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Ja również jestem na <strong><span style="color: #00FF00">TAK</span></strong> jeśli mogę :)]]></description>
<pubDate>Sobota 13 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 13 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.peacekeepers.pun.pl/viewtopic.php?pid=117#p117</link>
<guid isPermaLink="false">117@http://www.peacekeepers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Już widziałem jak grasz i jestem na <span style="color: #00FF00"><strong>TAK </strong></span>]]></description>
<pubDate>Sobota 13 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 13 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.peacekeepers.pun.pl/viewtopic.php?pid=116#p116</link>
<guid isPermaLink="false">116@http://www.peacekeepers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Dzień jest wyjątkowo upalny, a Ty znajdujesz się właśnie w starej części miasta Stormwind. Zmęczony postanawiasz udać się do karczmy, by tam ulżyć sobie kuflem zimnego piwa. Otwierasz drzwi, a Twój zmysł węchu atakowany jest natychmiast odorem potu stałych bywalców, różnymi zapachami (niekoniecznie przyjemnymi) wydobywającymi się z kuchni oraz alkoholem rozlanym na środku sali. Mimo wszystko, postanawiasz wejść do środka i coś zamówić. Podchodzisz do barmana i rzucając mu kilka monet na bar, prosisz o kufel piwa. Ten z uśmiechem zgarnia monety i wydaje Ci kufel złocistego trunku.<br />- <span style="color: #3366FF">Jesteś tu nowy, co? Nigdy wcześniej Cię tu nie widziałem. Jak się nazywasz?</span> - zadaje Ci pytanie i patrzy na Ciebie z zaciekawieniem.<br />- <span style="color: #993366">Nie mam zwyczaju przedstawiać się obcym, narazie mów mi Sorgal </span><br />- <span style="color: #3366FF">Nie... Nie słyszałem o Tobie. Jednak chętnie się wszystkiego dowiem. Wyglądasz na ciekawszego rozmówcę, niż ta zgraja zapijaczonych obiboków. Skąd do nas przybyłeś i w jakim celu?</span> - Twój rozmówca wyraźnie stara się nawiązać z Tobą bliższy kontakt, jednocześnie nie zapominając o swoich obowiązkach. Właśnie chwycił za ścierkę, która nie wyglądała na zbyt czystą i zaczął nią wycierać mokre kufle. <br />- <span style="color: #993366">Pochodzę z Noldrassilu, ale cel mojej podróży zachowam w tajemnicy.</span><br />- <span style="color: #3366FF">O proszę! Ciekawe rzeczy opowiadasz. Wiesz co? Polubiłem Cię. Jesteś bardzo ciekawą osobą. Masz </span>- podaje Ci kufel piwa - <span style="color: #3366FF">Na koszt firmy!</span> - puszcza do Ciebie oczko i na chwilę znika za drzwiami kuchni by sprawdzić ile czasu trzeba czekać na gulasz, bo goście się już niecierpliwią. W końcu widzisz jak wychodzi z tamtego pomieszczenia młoda, atrakcyjna kobieta niosąca na tacy dwie misy dania. Podchodzi z nim do jednego stolika i kładzie przed dwójką podpitych gości. Gdy Ci zobaczyli szarobrązową papkę na swoim talerzu, a w niej pływające dziwne kawałki czegoś w niczym nie przypominającego mięsa, zaczęli wrzeszczeć: <br />- <span style="color: #FF6600">Co to do cholery ma być?! Kpisz sobie z nas dziewko?</span> - Jeden z nich chwycił ją za włosy tak, że kobieta nie mogła się ruszyć. Zapiszczała ze strachu gdy zobaczyła podnoszącego się drugiego mężczyznę i zmierzającego w jej kierunku. Zrobił zamach i z całej siły uderzył ją w twarz. Z nosa pociekła jej cieniutka strużka krwi. Nikt z obecnych w karczmie nie zareagował. Niektórzy zdawali się w ogóle nie dostrzegać tej sytuacji, a inni oczekiwali rozwoju wypadków. Nawet barman, który już wrócił, zajął się ustawianiem butelek z winem ignorując całe zajście. Kobieta była&nbsp; całkowicie zdana na ich łaskę. Krzyknęła tylko:<br />- <span style="color: #800000">Pomocy!</span> - i przelotnie spojrzała w Twoje oczy...<br />- <span style="color: #993366">Macie kilka sekund, za zostawienie tej kobiety i wyjście stąd, zanim ja wstanę i osobiście Was wyrzucę</span> - elf sięga do kieszeni swej skórkowej kurtki.<br />Dwóch mężczyzn słysząc Twoje słowa wybuchnęło śmiechem. <br />- <span style="color: #FF6600">Lepiej się w to nie mieszaj, to może Cię oszczędzimy</span> - i wrócili do znęcania się nad kobietą. Zerwali z niej górną część ubioru, pozostawiając ją w samym tylko staniku. Dziewczyna chciała się wyrwać, jednak byli oni zbyt silni. Jedyne co mogła robić to krzyczeć i błagać ich by przestali.<br />- <span style="color: #993366">Ostrzegałem.</span> - Elf w chwile wyrwał swoją rękę z kieszeni trzymając w niej małe ostrze i rzucił w jednego ze zbirów trafiając go w ramię. Napastnicy rzucili się do drzwi potykając się o stoły. <br />- <span style="color: #993366">Bądź na następny raz ostrożna</span> - Sorgal pomógł wstać kobiecie, po czym sam udał się do wyjścia.<br /><br /><br />Późnym popołudniem, postanowiłeś udać się do portu. Trochę ruchu nikomu nie zaszkodzi, a i może jakieś ciekawe zlecenie Ci wpadnie? W końcu jesteś tu nowy i trochę pieniędzy by się przydało. Nagle czujesz dziwne uczucie. Ktoś Cię.... Śledzi? Odwracasz się i nie dostrzegasz nikogo. Postanawiasz się tym nie przejmować i iść dalej. Dostrzegasz jednak kartkę leżącą przed Tobą. Nie było jej tam wcześniej. Schylasz się po nią, rozkładasz i czytasz:<br /><br />'Widziałem całe zajście w karczmie. Myślę, że nam się przydasz. Przyjdź dziś do zamku znajdującego się na południu od stolicy... Możesz tylko zyskać.' <br /><br /><br /><br /><br /><strong><span style="color: red">CZĘŚĆ POZA KLIMATEM</span></strong><br /><br /><br /><strong>Imię:</strong> Aleksander <br /><strong>Wiek:</strong> 16 <br /><strong>Klasa:</strong> Rogal <br /><strong>Specjalizacje:</strong> Assasination PvE 5,3kgs / Subtlety PvP 5,4kgs <br /><strong>Profesje:</strong> Engi / Min <br /><strong>Preferowany rodzaj rozgrywki:</strong> Odpowiada mi wszystko, dostosuje się do Was. <br /><strong>SS z ekranu logowania:</strong>http://zapodaj.net/47a8f547ed974.jpg.html<br /><br /><strong>- Opowiedz nam coś o sobie (czym się interesujesz, zajmujesz etc.) :)</strong> No w sumie interesuje się fantasy / sf. Lubię historie, tym podobne rzeczy. Jak wcześniej pisałem nazywam się Olek, mieszkam w Katowicach na Śląsku. Aktualnie chodzę do `` gimbazy `` <br /><strong>- Dlaczego postanowiłeś/aś do nas dołączyć?</strong> RPiłem z Wami podczas jednej z Waszych sesji i wydajecie mi się sensowni, a poza tym tworzycie fajny zespół ( Jak zaobserwowałem podczas tejże sesji :p ) <br /><strong>- Czego od nas wymagasz?</strong> Ciekawych sesji, miłego towarzystwa i takich tam.]]></description>
<pubDate>Sobota 13 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 13 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.peacekeepers.pun.pl/viewtopic.php?pid=115#p115</link>
<guid isPermaLink="false">115@http://www.peacekeepers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<p class="center"><span style="color: green"><strong><em><span style="font-size: 16px">Imię</span></em></strong></span> - <em><span style="font-size: 16px">Tardir</span></em><br /><span style="color: green"><strong><em><span style="font-size: 16px">Rasa</span></em></strong></span> - <em><span style="font-size: 16px">Nocny Elf</span></em><br /><span style="color: green"><strong><em><span style="font-size: 16px">Wiek</span></em></strong></span> - <em><span style="font-size: 16px">40 lat</span></em><br /><span style="color: green"><strong><em><span style="font-size: 16px">Specjalizacja</span></em></strong></span> - <em><span style="font-size: 16px">Zwierzęca natura</span></em><br /><span style="color: green"><strong><em><span style="font-size: 16px">Profesje</span></em></strong></span> - <em><span style="font-size: 16px">Zielarz i alchemik</span></em><br /><br /><br /><img class="postimg" src="http://files.tinypic.pl/i/00363/qqgeldu9uqan.jpg" alt="http://files.tinypic.pl/i/00363/qqgeldu9uqan.jpg" /><br /><br /><p class="center"><span style="color: green"><em><strong><span style="font-size: 16px">Wygląd:</span></strong></em></span><br /><span style="font-size: 14px"><em>Nocny łowca, który rzadko przybiera postać Elfa. Ciemna, zniszczona cera oraz liczne blizny na twarzy dowodzą jego zwierzęcej opsesjii. Jego historia życia ma jednak plusy. Elf jest istotą dobrze zbudowaną o silnych i wyćwiczonych nogach. Jego ciało w niewielkiej mierze pokryte jest sierścią co wynika z długotrwałych pobytach w zwierzęcych formach. Jego dużym atutem są oczy, których blask hipnotyzuje nawet najwścieklejsze bestie. Tak na prawdę Tardir nie przypominał by elfa gdyby nie jego długie spiczaste uszy, na których końcach widnieją dwa kolczyki, które odziedziczył rodzicach.</em></span><br /><br /><p class="center"><span style="color: green"><strong><em><span style="font-size: 16px">Charakter:</span></em></strong></span><br /><span style="font-size: 14px"><em>Tardir jako Elf bywa towarzyski, lecz jak to z natury nie ufa od razu. Jest osobą, która bardzo długo się przywiązuje, jedyną rzeczą, która kocha i czci jest jego las. Wstępując w szeregi stowarzyszenia otworzył się bardziej i częściej przybiera postać Elfa. Zdaje sobie spraw, że w gildii jest wielu wojowników wartych uwagi. Tardir jest myślicielem. Miejscem, w którym bywa najczęściej są gęste lasy Feralas. Odprawia tam częste modły i medytacje, które zwiększają jego siłę woli. Z natury jest drapieżnikiem. Dba o zdrowie świata przyrody i bezpieczeństwo swojego lasu.</em></span><br /><br /><br /><br /><span style="color: green"><strong><em><span style="font-size: 16px">Umiejętności:</span></em></strong></span><br /><span style="font-size: 14px"><em>Elf przez swoją historię poznał doskonale naturę jak i jego strukturę. Potrafi porozumiewać się ze zwierzętami jak i włada światem roślin. Jego doskonała<br />znajomość biologiczna pozwala mu zbierać wyjątkowe rośliny i przyrządzać magiczne eliksiry, które nie raz uratowały mu życie. Ma także idealnie rozwinięte<br />zmysły. Jego węch, wzrok oraz słuch sprawiają, że Tardir stał się zawodowym łowcą.</em></span><br /><br /><br /><img class="postimg" src="http://images.tinypic.pl/i/00363/1iyn8pww6wzl.jpg" alt="http://images.tinypic.pl/i/00363/1iyn8pww6wzl.jpg" />&nbsp; &nbsp; &nbsp; <img class="postimg" src="http://files.tinypic.pl/i/00363/6e4o18660hlq.jpg" alt="http://files.tinypic.pl/i/00363/6e4o18660hlq.jpg" /><br /><br /><br /><p class="center"><span style="color: green"><strong><em><span style="font-size: 16px">Historia:</span></em></strong></span><br /><span style="font-size: 14px"><em>Tardir wywodzi się z pradawnego rodu ,,Tenetur a natura&quot;. Jego ojciec był nocnym łowcą natomiast matka uzdrowicielka z prastarego zakonu Liścia.<br />Swoje zdolności magiczne poznał w wieku 10 lat gdy pierwszy raz przybrał formę geparda. Wychowywał go jego dziadek, lecz zginął z ręki nekromanty. Tardir mając lat 12 zaczął żyć z naturą. Uczył się instynktów, języka oraz kultury lasu. Jego rodzimy las Feralas stał się jego królestwem a on sam jest jego opiekunem. Po ukończeniu 30 lat osiągnął idealną harmonie ze światem przyrody - stał się jej częścią. Podczas licznych medytacji wygłaszał kazania językiem Entów co sprawiało, że miał doskonałą kontrole nad pracą oraz funkcjonowaniem ekosystemu. Mając lat 40 przyłączył się do stowarzyszenia ,,Peacekeepers&quot; mając nadzieje, że pomoże mu to jeszcze bardziej wzmocnić moc woli...</em></span><p class="center"><br /><br /><br /><img class="postimg" src="http://images.tinypic.pl/i/00363/gr31wrswegkn.jpeg" alt="http://images.tinypic.pl/i/00363/gr31wrswegkn.jpeg" />]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 8 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 8 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.peacekeepers.pun.pl/viewtopic.php?pid=114#p114</link>
<guid isPermaLink="false">114@http://www.peacekeepers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[8/10 Jak dla mnie za spokojna ale bardzo przyjemnie by się przy tym uprawiało RP :D<br /><br /><br /><br />Ostatno gwałcę replay na tym:<br /><br /><a href="http://www.youtube.com/watch?v=weiXdYGuawY" target="_blank" rel="nofollow">http://www.youtube.com/watch?v=weiXdYGuawY</a><br /><br />Ale zazwyczaj słucham tego:<br /><br /><a href="http://www.youtube.com/watch?v=pzterhWSbBg" target="_blank" rel="nofollow">http://www.youtube.com/watch?v=pzterhWSbBg</a><br /><br />A to moja playlista (Muzyka macie u mnie pod dostatkiem ((7 godzin jakby co)) )<br /><br /><a href="http://www.youtube.com/playlist?list=FL_MEhMUb2OV_YYILvgIUCng" target="_blank" rel="nofollow">http://www.youtube.com/playlist?list=FL &hellip; YILvgIUCng</a><br /><br /><br />PS.wiem rozpisałem się ale lubie sie dzielic muzyką :D]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 8 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 8 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Anime</title>
<link>http://www.peacekeepers.pun.pl/viewtopic.php?pid=113#p113</link>
<guid isPermaLink="false">113@http://www.peacekeepers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Niahahahaha.... Wielkie dzięki wiele z tytułów już dawno oglądałem (no bo ja życia nie mam), ale jest kilka które widzę po raz pierwszy więc na pewno nadrobię sobie.<br /><br /><br />Pozdrawiam Ektelion]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 8 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 8 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.peacekeepers.pun.pl/viewtopic.php?pid=112#p112</link>
<guid isPermaLink="false">112@http://www.peacekeepers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[7/10 nie mój typ muzyki, ale można posłuchać ;)<br /><br /><a href="http://www.youtube.com/watch?v=u_tORtmKIjE" target="_blank" rel="nofollow">http://www.youtube.com/watch?v=u_tORtmKIjE</a>]]></description>
<pubDate>Niedziela 7 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 7 KwiecieĹ</comments>
</item>
</channel>
</rss>
